Jasełka w oczach nastolatki

Zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki

Jasełka pt.: „Zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki” zostały wystawione w dniach 6 i 10 stycznia przez młodzież naszej parafii pod opieką księdza Jacka Wąsowskiego. Spektakl opowiada o przemianie duchowej głównego bohatera – Jakuba.

Mężczyzna od dawna jest ateistą, lecz sprowokowany w wigilię Bożego Narodzenia przez swojego przyjaciela i dwie inne osoby, szukające u niego noclegu wzywa Boga. Powoduje to zjawienie się u niego w mieszkaniu aniołów, którzy pokazują mu sceny z jego przeszłości, w wyniku czego zostaje nawrócony.
Widać tu nawiązanie do „Opowieści wigilijnej’ Karola Dickensa.

Oglądając przedstawienie, warto było zwrócić uwagę na grę aktorów. Choć są amatorami, wspaniale wcielili się w swoje role, zagrali je naturalnie i przekonująco, chociaż często wymagało to silnego zaangażowania emocjonalnego. Poza tym ich wypowiedzi były zrozumiałe, powiedziane z dobrą dykcją. Należy docenić też czas poświęcony przez nich na przygotowania do jasełek, efekty długich ćwiczeń naprawdę było widać.

Nie można pominąć świetnej oprawy muzycznej. Starannie dobrane efekty dźwiękowe tworzyły znakomity klimat, zaś utwory odtwarzane w tle przyciągały uwagę widzów. Szczególnie interesujący był rap o tematyce religijnej, służący za przerywnik między poszczególnymi scenami.

Należy pamiętać także o scenografii i charakteryzacji bohaterów, w zależności od potrzeby zmieniali swój wiek, a stroje przygotowali z ogromną starannością tak, aby pasowały do ich ról. Mimo że możliwość dopasowania scenerii była niewielka, widz wiedział, gdzie toczy się akcja, wrażenie to sprawiały skrupulatnie dobrane detale.

Nie zapominajmy o przesłaniu spektaklu. Historia mężczyzny, który w młodości odwrócił się od Boga daje wiele do myślenia każdemu z nas, tym bardziej, ze sceny z jego przeszłości mogą przypominać sytuacje z naszego życia. Warto wtedy przemyśleć swoje postępowanie i zastanowić się, ile krzywdy mogliśmy wyrządzić innym. Jednocześnie przedstawienie ukazuje nam miłosierdzie Boga, winy Jakuba zostają odpuszczone, kiedy przyznaje się do błędu. Przypomina nam to, że wszystko można naprawić.

Jasełka były warte obejrzenia. Ciekawiły ze względu na swoją nietypowość- nie przedstawiały tradycyjnego motywu stajenki.  Dodatkowo ich moralizatorski charakter zmusił widzów do przemyślenia swojego zachowania, dzięki czemu nie były nudne. Docenili je wszyscy widzowie, tym bardziej, że zostały przygotowane przez amatorów.

Weronika Marcinkiewicz